Strona główna Aktualności Aktualności Sfinks zmienia umowy franczyzowe

Sfinks zmienia umowy franczyzowe

email print PDF

sphinx5Firma zarządzająca restauracjami Sphinx, Chłopskie Jadło i Wook odchudziła się w 2009 r. o 19 lokali. Duże rewolucje mogą też nastąpić w tym roku, bowiem wkrótce Sfinks chce zmienić zasady współpracy z franczyzobiorcami, w tym sposób ich wynagradzania.


W opublikowanym wczoraj prospekcie emisyjnym Grupa Sfinks przyznaje, że umowy franczyzowe w obecnym kształcie nie zapewniają jej w pełni skutecznego dochodzenia ewentualnych roszczeń względem franczyzobiorców dotyczących np. przywrócenia wyjściowego stanu lokalu w przypadku jego zniszczenia, odzyskania lokalu w razie rozwiązania umowy czy też wyegzekwowania kar umownych w maksymalnych przewidzianych kwotach. W związku z tym firma chce wdrożyć nowy model umów franczyzowych, ma to nastąpić do końca tego kwartału.

Co się zmieni? Sfinks chce bardziej precyzyjne określić prawa i obowiązki stron. Zamierza również zobowiązać franczyzobiorców do realizacji przyjętych przez nich planów biznesowych, do prowadzenia działalności zgodnie ze szczegółowym podręcznikiem operacyjnym, a także do stosowania procedur zapewniających ciągłe i niezakłócone działanie restauracji. W nowych umowach franczyzowych, które będą przewidywały długoletnią współpracę, znajdą się również zapisy dotyczące wdrożenia programu szkoleń oraz zasad wspierania bieżącej działalności franczyzobiorców i jej rozwoju. Nie obędzie się jednak bez modyfikacji w kwestiach finansowych - kluczowych dla zadowolenia franczyzobiorców z prowadzonej działalności. Sfinks zapowiada zmianę sposobu naliczania opłat franczyzowych i likwidację wynagrodzenia franczyzobiorców niezależnego od wyników.

Proponowane zmiany z pewnością zaostrzą warunki dla franczyzobiorców. Pytanie, czy nie wywołają fali rezygnacji. Przypomnijmy, że pierwsze próby modyfikacji zasad współpracy, jakie zostały podjęte w drugiej połowie ubiegłego roku, poskutkowały utratą ośmiu franczyzobiorców, którzy prowadzili kilkanaście restauracji. Wówczas Sfinks zdecydował się na przejęcie ich lokali z docelowym zamiarem przekazania ich nowym franczyzobiorcom.

Obecnie do Grupy Sfinks należą sieci restauracji działającyh pod trzema markami: Sphinx, Chłopskie Jadło i Wook. Na koniec 2009 roku działało 88 restauracji Sphinx w Polsce wobec 104 na koniec 2008 roku. Pięć lokali pod tą marką funkcjonowało za granicą (3 w Czechach i 2 na Węgrzech), o jeden mniej niż rok wcześniej. Sieć Chłopskie Jadło liczyła 10 restauracji, a więc o dwie  mniej niż na koniec 2008 roku. Restauracji pod marką Wook działało pięć - tu nie nastąpiła zmiana wobec 2008 roku. To na rozwój tej ostatniej sieci, serwującej dania kuchni chińskiej, największy nacisk chce w najbliższym czasie położyć Grupa Sfinks. Do końca pierwszego półrocza 2010 roku Sfinks zamierza uruchomić 9 nowych restauracji Sphinx i Wook, m.in. w takich miejscowościach jak Opole, Legnica i Zgorzelec. Wyda na ten cel 4,75 mln zł. Co najmniej trzy z planowanych otwarć wynikać będą z inwestycji dokonanych przez nowych francyzobiorców.

Zmian mogą się spodziewać także franczyzobiorcy Da Grasso. Sfinks nie porzuca bowiem zamierzeń dotyczących przejęcia tej sieci pizzerii. Liczy ona ok. 200 lokali w całej Polsce, w większości franczyzowych. Kupno tej spółki to jeden z celów najbliższej emisji akcji. Sfinks zamierza zaoferować inwestorom ponad 6,8 mln akcji, ze sprzedaży których pozyska netto ok. 71,6 mln zł. Przejęcie Da Grasso ma pochłonąć 20 mln zł (plus kolejne max. 20 mln zł płatne w latach 2010-2014), reszta pieniędzy pójdzie na spłatę pożyczki oraz zasilenie kapitału obrotowego na finansowanie bieżacej działalności.

Joanna Cabaj - Bonicka
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Dodaj do:

Deli.cio.us Deli.cio.us    Digg Digg    Facebook Facebook    Wykop Wykop    Gwar Gwar
 
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
szczesliwy (188.100.185.xxx) 2010-02-01 18:31:55

umowy franczyzowe dagrasso w obecnym ksztalcie nie przynosza franczyzodawcy oczekiwanzch dochodow. nic wiec dziwnego ze umowy zostana zmienione
Pani Karolina R. nie po to prowadzi siec aby zyski zbierali malutcy:)
. naprawde wspolczuje ludziom ktorzy wpakowali sie w ta siec. ja juz to mam na szescie za soba......
Football City
FC (89.238.44.xxx) 2010-01-27 18:17:16

A czy do tej sieci nie należy także Football City?
Ucho (83.31.111.xxx) 2010-01-26 12:46:24

Franczyzobiorcy Dagrasso są tak szczęśliwi z perspektywy przejęcia przez Sfinksa, że masowo rozwiązują umowy, he he. Zmiana warunków umowy w trakcie jej obowiązywania to typowa polska specjalność, powinna być w menu tych restauracyjek :D
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.