| Spis treści |
|---|
| Rekrutacja kandydatów na franczyzobiorców |
| Profil franczyzobiorcy |
| Relacje franczyzodawcy z franczyzobiorcą |
| Wszystkie strony |
Jednym z najbardziej powszechnych błędów popełnianych przez nowych franczyzodawców jest zbytnia gotowość i chęć do pozyskania pierwszych franczyzobiorców i do przyznania im specjalnych warunków. Jest to całkiem zrozumiałe, skoro w tym momencie franczyzodawca poświęcił już znaczną ilość czasu i pieniędzy na utworzenie jego systemu franczyzowego oraz na prowadzenie placówki pilotażowej. Chciałby rozwijać się szybko i uzyskać zwrot z jego inwestycji tak szybko, jak to tylko możliwe.
Franczyzodawca jest wystawiony na największe ryzyko właśnie wtedy, gdy potrzebuje najmocniejszych nerwów. Jest wielkim błędem akceptowanie jako franczyzobiorcy kogoś, kto choć pragnie kupić licencję franczyzową, to nie odpowiada wymaganiom franczyzodawcy pod każdym względem. Jest to tak samo ważne przy pierwszym, jak i przy sto pierwszym franczyzobiorcy. Kryteria selekcji nigdy nie powinny być łagodzone lub być przedmiotem kompromisu. Szczególnie we wczesnym okresie franczyzodawca musi być cierpliwy oraz być w stanie odrzucać kandydatów, jeżeli nie jest całkowicie pewien, że będą oni dobrymi franczyzobiorcami.
Istnieje wielu franczyzodawców, którzy po rozwinięciu systemu chcą pozbyć się wcześniej przyjętych franczyzobiorców, których zaakceptowali tylko dlatego, że byli oni akurat dostępni, a nie dlatego, że spełniali wymogi franczyzodawcy. Franczyzobiorcy ci nie kwalifikowaliby się do zaakceptowania przez franczyzodawcę, który rozwinął już system i może pozwolić sobie na bycie bardziej wybrednym i cierpliwym.
Czy ktokolwiek założyłby placówkę pilotażową w całkowicie nieodpowiedniej lokalizacji tylko dlatego, że była ona dostępna, czy też czekałby cierpliwie na odpowiednią lokalizację? Każdy oczywiście poczekałyby na właściwą lokalizację. Podobnie jest z pierwszymi franczyzobiorcami. Istotne jest by franczyzodawcy byli cierpliwi. Należy czekać na właściwą osobę. Na dłuższą metę to się opłaci.
Istnieją franczyzodawcy, którzy przyznają specjalne warunki pierwszym franczyzobiorcom, aby ich zachęcić do rozpoczęcia działalności jak najszybciej. Takie zachowanie także jest błędne. Jak pokazuje doświadczenie ostatecznie powoduje to tylko spiętrzenie problemów, gdy trzeba sprawować skuteczną kontrolę nad takimi franczyzobiorcami, którzy ciągle postrzegają siebie jako „specjalne przypadki” i uważają, że zawsze zasługują na „specjalne traktowanie”. Dodatkowo, franczyzobiorcy naprawdę ze sobą rozmawiają, a przyznawanie specjalnych warunków powoduje problemy i wiąże się z trudnościami dla franczyzodawcy, gdy tylko franczyzobiorcy, którzy później przystąpili do systemu odkryją, że otrzymali odmienne i mniej korzystne warunki.















